Frankowiczu, stoisz przed trudnym wyborem: ugoda z bankiem czy pełna wygrana w sądzie?

Każdy kolejny miesiąc z kredytem we frankach szwajcarskich przypomina niekończącą się grę na giełdzie, w której Ty ponosisz całe ryzyko, a bank bezczelnie liczy swoje zyski. Doskonale znam to uczucie niepewności, które towarzyszy Ci przy sprawdzaniu kursu waluty oraz analizowaniu kolejnych harmonogramów spłat, z których wynika, że mimo lat rzetelnego płacenia rat Twoje zadłużenie wcale nie maleje. Dzisiaj instytucje finansowe, przyciśnięte do muru jednolitą i niezwykle korzystną dla kredytobiorców linią orzeczniczą sądów, masowo wysyłają propozycje porozumień, próbując przekonać Cię, że polubowne rozwiązanie problemu to najlepsze, co może Cię spotkać. Musisz jednak wiedzieć, że za pięknymi słowami o świętym spokoju i natychmiastowym zamknięciu sprawy często kryje się precyzyjnie zastawiona pułapka, mająca na celu skłonienie Cię do rezygnacji z roszczeń, które prawnie po prostu Ci się należą.

Iluzja korzyści, czyli jak banki próbują zatrzymać Twoje pieniądze?

Gdy przeglądasz propozycję ugody przedstawioną przez bank, na pierwszy rzut oka wszystko może wyglądać atrakcyjnie, ponieważ widzisz obniżkę salda zadłużenia oraz zmianę toksycznego kredytu walutowego na umowę w złotówkach. Zatrzymaj się na chwilę i dokładnie przeanalizuj sytuację, ponieważ rzeczywistość bywa znacznie mniej kolorowa, niż przedstawiają ją bankowi doradcy.

Przede wszystkim proponowana ugoda z bankiem zazwyczaj opiera się na zamianie oprocentowania na zmienną stawkę WIBOR, co w praktyce oznacza przeniesienie Cię z jednego ryzyka walutowego na inne, bezpośrednio uzależnione od decyzji Rady Polityki Pieniężnej. Co więcej, akceptując takie porozumienie, dobrowolnie zrzekasz się możliwości dochodzenia przed sądem stwierdzenia nieważności umowy, co pozbawia Cię szansy na odzyskanie wszystkich wpłaconych ponad kapitał pieniędzy, a te kwoty sięgają często kilkudziesięciu lub nawet kilkuset tysięcy złotych.

Dlaczego profesjonalne wsparcie w sądzie daje Ci prawdziwą wolność?

Decyzja o wejściu na ścieżkę sądową wymaga oczywiście odwagi oraz cierpliwości, jednak analiza twardych faktów nie pozostawia wątpliwości, że to właśnie proces niesie za sobą najpełniejszy wymiar sprawiedliwości. Wyspecjalizowana kancelaria frankowa, przeanalizowawszy szczegółowo Twoją umowę pod kątem klauzul niedozwolonych, pomoże Ci zrozumieć, że w świetle obowiązującego prawa masz olbrzymią szansę na całkowite unieważnienie kredytu i odzyskanie pełnej niezależności finansowej.

Unieważnienie umowy przez sąd rodzi absolutnie najkorzystniejsze skutki prawne, ponieważ sprawia, że traktuje się ją tak, jakby nigdy nie została zawarta, co obliguje obie strony do zwrotu wyłącznie czystego kapitału. Podczas gdy mediacje pozwalają bankowi zatrzymać znaczną część nienależnie pobranych środków, stanowczy proces sądowy definitywnie wykreśla hipotekę z Twojej księgi wieczystej i pozwala Ci raz na zawsze odetchnąć z ulgą bez obaw o przyszłe wahania stóp procentowych.

Artykuł sponsorowany

Dodaj komentarz